Mówiąc na temat BIM-u w instalacjach, konieczne jest wzięcie pod uwagę, jak szerokie jest grono odbiorców poniższego artykułu. Świadomość faktu, jak wiele osób słyszało już, czym jest BIM, kontrastuje się z dużą grupą osób, która nie słyszała o tym systemie lub może mieć mylne wyobrażenie na temat tego, czym właściwie jest BIM.

Pierwsze wzmianki dotyczące tej technologii sięgają początków wszelkiego rodzaju sposobów projektowania i systematyzowania procesu życia „produktu” – rozpoczynając od przemysłu, kończąc na budynkach. Zarówno w przemyśle, jak i budownictwie istniała konieczność jak najdokładniejszego przejścia z fazy koncepcji na kolejne, takie jak projektowanie, budowa, funkcjonowanie czy demontaż czy rozbiórka. Jednak to właśnie w przemyśle założenia te zostały wprowadzone w życie po raz pierwszy. W latach 80. XX wieku firma Rockwell International stworzyła pierwsze koncepcje systemów PDM oraz PLM, wtedy określanych jako EDS (Inżynierskie System Danych). Nie było to nic innego jak wspierana narzędziami komputerowymi platforma czy też kompletny system pracy, śledzący proces powstawania oraz życia komponentów składających się na powstający bombowiec B-1B. Odpowiedzią budownictwa, które w równym stopniu potrzebuje usystematyzowanego procesu śledzenia życia swojego produktu, jest BIM (z tą różnicą, że produkt rozumiany jest jako budynek lub obiekt liniowy, a nie bombowiec).

Ale to już było…

Powodem przytoczenia powyższego przykładu jest próba przekonania Państwa, że BIM nie jest niczym nowym – tak naprawdę BIM jako taki był już wcześniej celem dla większości inżynierów (mimo tego, że nikt tego celu nie nazywał BIM-em). Bardzo wielu inżynierów na co dzień stosuje podstawowe zasady, jak na przykład numerację elementów w zestawieniach (np. dla systemu wentylacyjnego N1, kolejne elementy będziemy nazywać N1.1, N1.2 itd.). Te podstawowe zasady zyskają dodatkowe cechy dzięki zawarciu ich w poprawnym modelu BIM. By wytłumaczyć prosto, czym jest BIM, a czym nie, posłużę się poniższym przykładem: w przetargu zapisano, by stworzyć dokumentację zgodną z BIM albo wykonaną w BIM…

Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic nadzwyczajnego, poza faktem, że nie ma czegoś takiego jak „jedynie słuszny BIM” – BIM może być procesem, BIM może być też gotową dokumentacją w formie kompletnego interaktywnego modelu 3D, ale nie ma czegoś takiego jak jeden BIM, który zamawiamy. Tworzymy model BIM na określone wymagania inwestora, a dokładniej to tworzymy model pod wymagania, jakie inwestor w przyszłości będzie chciał stawiać budynkowi, który my zaprojektujemy. Jeżeli inwestor będzie chciał, by wentylatory wyciągowe przypominały grzyby w trawie (jaką będzie zielony dach budynku), to w ramach dokumentacji BIM w opisie montażu wentylatorów będziemy musieli wpisać, żeby spód pomalować na beżowo, a kapelusz na brązowo.

BIM – konieczność współpracy międzybranżowej

W literaturze dotyczącej zagadnień BIM-u można przeczytać, że projektant, tworząc budynek, powinien ciągle mieć świadomość produktu końcowego, stąd też zespoły BIM powinny posiadać BIM Menadżera (którego rolą jest dopilnowanie, by projekt był wykonany zgodnie z wytycznymi, jakie sobie na początku przyjęliśmy i uzgodniliśmy z inwestorem) na wypadek sytuacji, gdy któraś z osób biorących udział w projekcie o tym zapomina. Równocześnie poprawnie przeprowadzone szkolenie z wybranego przez nas oprogramowania BIM zagwarantuje, że nasz zespół projektowy będzie wyposażony w wiedzę i wsparcie eksperta danego oprogramowania. Dzięki temu unikniemy przestojów – zawsze możemy poprosić o pomoc lub znalezienie obejścia dla danej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się w projekcie.

Tworzenie modelu BIM implikuje konieczność współpracy. Sposobów współpracy jest kilka i w tym artykule nie będziemy się na nich skupiać, natomiast skupmy się już na samej współpracy. Architekt korzysta z oprogramowania X, konstruktor z Y, natomiast my korzystamy z Z. Następnie okazuje się, że programy nie chcą między sobą współpracować. Wszystkie trzy to programy BIM, jednak każdy posiada inny format pliku projektowego. Wraz z koniecznością współpracy na zasadach BIM stworzono format plików IFC, dzięki któremu posiadamy możliwość wyeksportowania z naszego programu pliku w tym formacie i podlinkowanie go w każdym oprogramowaniu BIM (co pomoże nam przeprowadzić koordynację międzybranżową).

A więc co nam daje model BIM?

Koordynacja międzybranżowa – eliminacja kolizji

Oprogramowanie BIM pozwala na odczytanie geometrii 3D elementów modelu, rozpoznanie ich przynależności (czy jest to ściana, belka, słup, kanał wentylacyjny, czy koryto kablowe), a następnie precyzyjną analizę modelu pod kątem interakcji z innymi obiektami. Dzięki dokładnemu modelowi otrzymujemy możliwości ograniczenia pewnej części kolizji na takie, na które pozwalamy (np. w przypadku docinania izolacji) lub takie, które są konieczne do rozwiązania już teraz. Po prostu znacznie ograniczamy czas związany z koordynacją oraz posiadamy dostęp do najbardziej aktualnej wersji pliku, jaką współdzielimy na każdym etapie.

BIM_w_instalacjach_Zajac236-3

Automatyzacja powstawania zestawień

Tworząc przykładową instalację wentylacyjną, możecie Państwo zestawiać dowolne elementy instalacji, bazując na parametrach obiektów, jakie wstawiacie na rysunek. Parametry takie możecie tworzyć samodzielnie lub używać już istniejących, dzięki czemu program sam będzie rozpoznawał, jakie elementy ma zestawiać i w jaki sposób. Tworzone w ten sposób zestawienia materiałowe będą się same przeliczać, co zaoszczędzi Państwa czas, który musieliście poświęcić poprzednio, oraz doprecyzuje zamówienia, dzięki czemu ograniczeniu podlega ilość generowanych odpadów na budowie.

Stworzenie inteligentnej dokumentacji

Przy użyciu wspomnianych wcześniej parametrów możecie Państwo odnaleźć dowolne rzuty, przekroje, szczegóły oraz pojedyncze elementy projektu; uzyskać ich wydruki, wyposażyć klapy przeciwpożarowe w pliki PDF, w których to po jednorazowym kliknięciu osoba pracująca na dokumentacji zobaczy i porówna sposób montażu na miejscu budowy. Otrzymujecie Państwo możliwość aktualizowania zapisanych w modelu wartości parametrów (takich jak daty serwisów, adnotacji od projektanta, opisów czy pojawiających się problemów) za pomocą podpiętych do modelu systemów zarządzania dokumentacją, choćby eksportu i importu danych z arkusza kalkulacyjnego.

Zaawansowane analizy i symulacje

Powstający model BIM bez żadnych problemów może zostać poddany licznym analizom zgodnym z polskimi oraz europejskimi normami, np. analizie obciążenia cieplnego, nasłonecznienia oraz zacienienia. Dzięki dostępnym w sieci modelom miast w 3D możemy wesprzeć projektowane przez nas budynki w analizy nasłonecznienia oraz zacienienia, dzięki którym możemy zoptymalizować proces projektowania instalacji solarnych oraz fotowoltaicznych.

Dzięki wykorzystaniu aplikacji dodatkowych nasze oprogramowanie zyskuje możliwość w pełni kontrolowanego zautomatyzowania procesu wstawiania przebić oraz wielu możliwości poszerzających podstawowe narzędzia projektowe dostępne w programie.

Zawsze aktualne podkłady branżowe

Kolejną wspominaną już korzyścią wynikającą ze współpracy w BIM jest fakt natychmiastowego otrzymywania najbardziej aktualnego modelu z każdej współpracującej z nami branży.

Lepsza i łatwiejsza współpraca z budową

Dzięki parametryzacji, koordynacji i współpracy otrzymujemy modele, w których po kliknięciu w model możemy wygenerować dowolny widok podejścia, przebicia czy też pionu, co bezpośrednio wpływa na dokładność prac wykonywanych na budowie. W każdej chwili możecie Państwo otworzyć model na przeglądarce internetowej lub tablecie, po czym wskazać błędnie zamontowane na budowie urządzenie, skomentować dany widok i przesłać do odpowiedzialnego za montaż podwykonawcy, co efektywnie zaoszczędzi Państwa czas i konieczność wykonywania zdjęć, wydruków i adnotacji nanoszonych i przesyłanych drogą mailową.

BIM_w_instalacjach_Zajac236-4

Podsumowując, BIM niesie za sobą bardzo duże korzyści dla instalatorów, jednak konieczne jest zredefiniowanie tego, w jaki sposób patrzymy na powstający produkt. Dzięki BIM możemy praktycznie wyeliminować kolizje, precyzyjnie i szybko określać ilości potrzebnych materiałów, a także precyzować nasze projekty, by ułatwiały współpracę z innymi projektantami oraz ekipami na budowie, co w konsekwencji zwiększa jakość powstającego budynku i daje możliwości ponownego zdefiniowania rynku.

Michał Zając

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij