Czasem pamiętamy jakieś przepisy i uważamy je za wciąż aktualne, nie zdając sobie sprawy ze zmian jakie mogły nastąpić. Chcę dziś Państwu przypomnieć, kto może czyścić komin i czy warto zlecić te czynności osobom z odpowiednimi kwalifikacjami.

Na początku artykułu przypomnę jednak moją wielką trójkę błędów spotykanych podczas prac montażowych i instalacyjnych, a nawet podczas zakupu kominów systemowych.

W artykule „Wielka trójka” („Magazyn Instalatora” 4/2018) wskazałem następujące błędy jako najczęściej spotykane w miejscach, gdzie kominy pękały albo smoliły, np. do salonów, ku przerażeniu ich właścicieli:

  • trwałe połączenie wkładu kominowego z jego obudową;
  • sztywne przyłączenie czopucha urządzenia grzewczego do trójnika spalin w systemowym kominie ceramicznym;
  • niewłaściwy dobór typu komina do warunków, w jakich ma pracować.

Nieprawidłowy styk

Chciałem – uzupełniająco do poprzedniego tekstu – podzielić się z Czytelnikami jeszcze kilkoma ilustracjami związanymi z tą zmorą. Pisałem poprzednio o niebezpieczeństwie połączenia ceramicznego wkładu z betonową obudową (zewnętrznym pustakiem kominowym lub płytą przykrywającą szczyt komina). Fotografia 1 (na górze strony) pokazuje nam jeszcze inne miejsce, gdzie do takiego nieprawidłowego styku może dojść przy niestarannym montażu komina. Jest to zamurowany otwór w pustaku kominowym w miejscu, gdzie wcześniej taki otwór, zgodnie z instrukcją montażu komina wycięto, w celu wykonania w tym miejscu podejścia spalin do komina (do trójnika spalin). Po zamurowaniu otworu równiutko wokół okrągłego króćca trójnika spalin równie dokładnie ścianki komina zostały otynkowane, zasłaniając zaprawę murarską i gruz, jakim wypełniono ten otwór po tym, gdy uznano, że jest on już niepotrzebny (wszak trójnik już osadzono, a sam otwór wygląda nieładnie lub co najmniej dziwnie).

Uprzedzam w tym miejscu, że zadaniem otworu nie jest szpetne wyglądanie, nie jest on jednak przewidziany do zamurowania. Większość współczesnych ceramicznych systemów kominowych ma w instrukcji montażu czytelnie określone, że otwór ten pełni funkcję dylatacji, a aby nie wyglądać dziwnie, w komplecie drobiazgów kominowych przewidziany jest element niepalny, elastyczny, najczęściej z wełny mineralnej, który ma zostać osadzony w otworze w pustaku, wokół okrągłego króćca i dopiero ten element powinien zostać otynkowany – jednak nie do styku z ceramicznym króćcem, lecz z odcięciem od niego – zapewnieniem choć 2-3 mm dylatacji. Z powodzeniem możemy taką szczelinkę zostawić samą sobie, a jeżeli nam to nie odpowiada, to założyć na to luźną „rozetę”. W przypadku kominków sprawę tę załatwia oczywiście zabudowa kominka, która zasłoni nam przed wzrokiem nie tylko małą szczelinkę, ale w ogóle całe podejście spalin łącznie z króćcem trójnika.

Na sucho i na mokro

Podobnie jest z błędem nr 2 z mojej listy. Przykład świetnego komina ceramicznego, ale przeznaczonego do warunków suchych, po jego zastosowaniu przy niskotemperaturowym kotle na węgiel prezentują zdjęcia 2a i 2b. Liczne zacieki smoliste na zewnętrznej powierzchni pustaka kominowego świadczą o zdecydowanie mokrych warunkach eksploatacji komina. Już na pierwszy rzut oka widać, że komin do takich warunków nie został przeznaczony. Zgodnie z przepisami „wewnętrzna powierzchnia przewodów odprowadzających spaliny mokre powinna być odporna na ich destrukcyjne oddziaływanie”.

Montaz_komina_bledy_Kiedos237-2a
Komin ceramiczny, przeznaczony do warunków suchych – po zastosowaniu przy niskotemperaturowym kotle na węgiel

Montaz_komina_bledy_Kiedos237-2b
Komin ceramiczny, przeznaczony do warunków suchych – po zastosowaniu przy niskotemperaturowym kotle na węgiel

W związku z tym każdy komin, w którym jego producent przewiduje przepływ spalin mokrych, ma w swojej budowie przewidziany pewien element – różnie nazywany: odskraplacz, ściek kondensatu, zbiornik odwadniający, ale mający zawsze to samo zadanie: zebranie ściekających mokrych spalin (a przy okazji wodę deszczową) i odprowadzający je na zewnątrz, do kanalizacji. Komin z fotografii najwyraźniej u dołu nie ma takiego elementu, stąd gromadzenie się mokrych substancji ściekających po wewnętrznej powierzchni komina oraz jej migracja przez struktury materiałowe komina na zewnątrz, czyli popularnie mówiąc: przesiąki.

Sztywne połączenie

Z kolei trzeci błąd – instalacyjny – polegający na sztywnym przyłączeniu stalowego łącznika od pieca czy kotła na paliwo stałe do ceramicznego trójnika kominowego może skutkować pęknięciami o różnej charakterystyce, od liniowych (pęknięcie na kształt rysy wzdłużnej – od czoła króćca do jego nasady) do całkowitego oderwaniem króćca od pionowej części komina, na linii obwodowej nasady króćca. Zdjęcie 3 przedstawia możliwość pośrednią: pęknięcie części powierzchni bocznej króćca.

pęknięcie części powierzchni bocznej króćca
Pęknięcie części powierzchni bocznej króćca

Przedstawione zdjęcie ukazuje również drobne pęknięcie wzdłużne – po lewej stronie od oderwanej powierzchni elementu ceramicznego. Zawsze – czy to w budownictwie ogólnym, czy w branży instalacyjnej – należy mieć na uwadze, że styk elementów wykonanych z różnych materiałów jest potencjalnym zagrożeniem i należy mieć świadomość zagrożeń oraz wiedzę, jak im przeciwdziałać. W przeciwnym razie narażamy się na niepotrzebne wydatki i stres.

Czyszczenie komina w zgodzie z prawem

Wracając do tytułowego pytania – czyścić komin samodzielnie, czy zlecić to osobom o odpowiednich kwalifikacjach? – przypomnę czytelnikom, że przez wiele lat przeglądami technicznymi przewodów kominowych oraz ich czyszczeniem zajmowali się wykwalifikowani kominiarze. Najczęściej czeladnik pod fachowym nadzorem mistrza kominiarskiego. Taki stan wiedzy panował przez dziesięciolecia natomiast kilka lat temu w paragrafie 34 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów znalazł się zapis:

W obiektach lub ich częściach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, usuwa się zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych w okresach ich użytkowania:

  1. od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych – co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej,
  2. od palenisk opalanych paliwem stałym niewymienionych w pkt 1 – co najmniej raz na 3 miesiące,
  3. od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym niewymienionych w pkt 1 – co najmniej raz na 6 miesięcy”.

Tu pragnę zatrzymać się na moment, ponieważ niedaleko za tym punktem pierwszym paragrafu 34 dowiadujemy się, że „czynności, o których mowa wykonują osoby posiadające kwalifikacje kominiarskie”. I taki stan wiedzy prezentuje dość liczne grono moich rozmówców. Subiektywnie oceniam, że kto na tych przepisach bazuje, nie wnikając w kolejne punkty rozporządzenia, nie popełnia błędu, powierzając zadanie oczyszczenia przewodu kominowego wykwalifikowanym kominiarzom. Zawsze lepiej, aby ważne czynności z technicznej obsługi „okołodomowej” były wykonane przez osoby doświadczone, zajmujące się tym zawodowo na co dzień, niż gdy samodzielnie zajmują się takimi zadaniami, nawet w najlepszej wierze, właściciele domów, wykonując to tylko od czasu do czasu (zajmowanie się tym 2 lub nawet 4 razy w roku jest dalekie od posiadania dużego doświadczenia).

Czyszczenie komina – ustęp 3

Prześledźmy jednak dalej wspomniane przepisy. W kolejnym punkcie bowiem mowa jest o tym, czego nie było w przepisach przeciwpożarowych w poprzednich dziesięcioleciach, a dokładnie: „Przepisu ust. 3 (tego, w którym mowa o wykonaniu czyszczenia przewodu kominowego przez wykwalifikowanych kominiarzy) nie stosuje się przy usuwaniu zanieczyszczeń z przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych budynków mieszkalnych jednorodzinnych oraz obiektów budowlanych budownictwa zagrodowego i letniskowego”.

Wśród nielicznych moich rozmówców, którzy zauważyli tę zmianę w przepisach (zmianę sprzed około dekady), znaleźli się tacy, którzy będąc właścicielami domów, chwycili się tego przepisu i postanowili „nie dać zarobić” kominiarzom na tym, co sami są w stanie wykonać w zgodzie z przepisami prawnymi. Skoro w domach jednorodzinnych czy letniskowych wyposażonych w komin dymny właściciele mogą sami przeczyścić komin, nie zlecając tego zadania kominiarzowi, to – parafrazując dawną reklamę telewizyjną proszku do prania – „po co przepłacać”.

Czyszczenie komina we własnym zakresie?

W ślad za deklaracją zaopatrzyli się w szczotki druciane i ze specjalnych tworzyw sztucznych, kule kominiarskie o różnych rozmiarach, zakasali rękawy i… w pierwszym roku kilka razy wychodzili na dach, przepychali sadze w dół, po czym zaglądali przez dolną wyczystkę i wybierali te sadze. Resztki zostawały przyklejone do powierzchni komina. W kolejnych latach postępowali podobnie, jednak brak doświadczenia powodował, że pewne porcje sadzy zostawały przez lata, oblepiając ścianki komina. Trafiło mi się być na kominie, który do tej historii nadaje się może niezbyt idealnie, bo zdjęcia wykonałem na kominie o mocno przerysowanych cechach z opisanej historyjki, prawdopodobnie nieczyszczonym wcale lub bardzo dawno przed wykonaniem zdjęć, jednak obrazującym, że do pewnych nieprawidłowości można doprowadzić, gdy się człowiek weźmie za coś, na czym zna się słabo lub wcale. Proszę zerknąć na zdjęcie 4.

czyszczenie komina we własnym zakresie - skutki
Czyszczenie komina we własnym zakresie – skutki

Przecież taka ilość nagromadzonych substancji powstałych w procesie spalania grozi od dawna zapłonem, pożarem sadzy. Tu, patrząc na zdjęcia, jestem w stanie wyobrazić sobie, że w przypadku zapalenia tej sadzy, nawet jeśli komin jest z definicji odporny na pożar sadzy, to ja nie wróżę dobrze temu kominowi. Pożar w kominie o tak dużych i grubych powierzchniach oblepionych sadzą, zdecydowanie będzie przebiegał bardziej dynamicznie i raczej dłużej niż w symulacjach pożarowych zgodnych z normą dotyczącą badań ogniowych przewodów kominowych. A to jest sadza, która wygląda na suchą. Należy szybko wezwać kominiarza, by pozbyć się sadzy bezboleśnie. Co jednak będzie, gdy zgromadzi nam się przez jakiś okres czasu tzw. sadza szklista?

Jeszcze jeden paragraf

Uzupełniająco dodam jeszcze, że na „cwaniaków” korzystających z przepisu, który upoważnia ich do usuwania zanieczyszczeń z komina na własną rękę, prawodawstwo ma jeszcze jeden argument – art. 62 Prawa budowlanego (artykuł związany z kontrolami obiektów budowlanych w czasie ich użytkowania), ponieważ „Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli: okresowej, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego:

  • elementów budynku, budowli i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania obiektu,
  • instalacji i urządzeń służących ochronie środowiska,
  • instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych)”. I tu już nie ma taryfy ulgowej, gdyż w punkcie 6 mamy zapis: „Kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych, o której mowa w ust. 1 pkt 1 lit. c, powinny przeprowadzać osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim – w odniesieniu do przewodów dymowych oraz grawitacyjnych przewodów spalinowych i wentylacyjnych”.

Na domorosłych „kominiarzy” mamy więc i kontrargument: nawet jeśli ktoś postanawia w domu jednorodzinnym czyścić przewód kominowy co najmniej raz na kwartał (komin dymowy) samodzielnie, to i tak jest zobowiązany przepisami do corocznej okresowej kontroli wykonanej przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach.

Mariusz Kiedos

Prenumerata Magazynu Instalatora

One thought on “Czyszczenie komina

  • 19 października 2018 at 10:23
    Permalink

    Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli: okresowej, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego: to przepis martwy, bo przecież to Właściciel sprawdza, co ma do zrobienia i po jego uważaniu a nikt tego nie robi a jedynie sprawdza to, co widać i gdzie dostrzeże braki

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij