Płyty gipsowo-kartonowe ze względu na łatwość i szybkość wykonania są idealnym rozwiązaniem do wykonania ciekawych aranżacji wnętrz łazienek, kuchni.

Płyty gipsowo-kartonowe doskonale nadają się do wykonywania suchych tynków w zastępstwie „mokrych” gipsowych czy cementowo-wapiennych. Na rynku dostępne są nie tylko materiały na bazie gipsu i kartonu, ale także inne, np. cementowo-włóknowe. Wszystkie łączy przede wszystkim jedno – prostota montażu.

Rodzaje płyt gipsowo-kartonowych definiuje obowiązująca norma na płyty, a jest to PN-EN 520: A1 2012 „Płyty gipsowo-kartonowe. Definicje, wymagania i metody badań”. Norma ta dzieli płyty na kilka typów:
A – płyty gipsowo-kartonowe z licem, na które można nałożyć wyprawy gipsowe oraz elementy dekoracyjne, np. farby;
H – płyty gipsowo-kartonowe o zmniejszonym stopniu wchłaniania wody (H1 – nasiąkliwość ≤ 5%; H2 – nasiąkliwość ≤ 10%; H3 – nasiąkliwość ≤ 25%);
F – płyty gipsowo-kartonowe o zwiększonej spójności rdzenia przy działaniu wysokiej temperatury;
E – płyty gipsowo-kartonowe do zastosowania jako usztywnienie w ścianach zewnętrznych w technologii szkieletowej;
R – płyty gipsowo-kartonowe o zwiększonej wytrzymałości i odporności na niszczące obciążenia wzdłużne i poprzeczne;
I – płyty gipsowo-kartonowe o zwiększonej twardości powierzchni.
Bardzo ważna informacja: poszczególna płyta może łączyć kilka właściwości.

Płyty gipsowo-kartonowe a odporność na ogień

Warto w tym miejscu zatrzymać się nad jedną z ważniejszych właściwości płyt gipsowo-kartonowych – z odpornością na ogień. Gips jako materiał zawiera ok. 20% wody związanej chemicznie, dzięki tej właściwości do czasu całkowitej dehydratacji gipsu, np. podczas pożaru temperatura wewnątrz zabudowy jest stosunkowo niska ok. 120°C. Płyty gipsowo-kartonowe oraz gipsowo-włókonowe (o których kilka akapitów niżej) klasyfikowane są euroklasą odporności na ogień A1 (niepalne) lub A2 (prawie niepalne).
Pomimo że obecnie obowiązująca norma jest dokumentem odniesienia już kilka lat, niektórzy mogą być przyzwyczajeni do starej nomenklatury, czyli:

  • GKB – płyta zwykła standardowa,
  • GKBI – o zwiększonej odporności na wodę, impregnowane,
  • GKF – o zwiększonej odporności na ogień,
  • GKFI – o zwiększonej odporności na ogień, impregnowane (płyty kompaktowe).

Płyty gipsowo-kartonowe i kolor

Zwykle płyty gipsowo-kartonowe możemy rozpoznać po kolorze: zwykła ma kolor kartonu, wodoodporna – bladozielony, ognioodporna – różowa, bladoczerwona, kompaktowa – zielona z czerwonymi napisami.
To podstawowy podział płyt, jeśli sprawdzimy ofertę producentów możemy dostać zawrotu głowy od ilości rodzajów wyrobów w ich portfolio. Spotkać tu możemy następujące rodzaje płyt:

  • o zwiększonej izolacyjności akustycznej,
  • z powłoką ołowianą (do pracowni rentgenowskich, z właściwością ochrony przed promieniowaniem (stosowana powłoka ołowiana posiada grubość od 0,5 mm do kilku milimetrów),
  • z właściwością ekranowania fal elektromagnetycznych i pól elektrycznych (np. od sieci komórkowych, linii wysokiego napięcia, ale także radarów czy urządzeń, takich jak odbiorniki telewizyjne, monitory itp.),
  • ze zwiększoną przewodnością cieplną (stosowane w celu przyspieszenia schładzania czy ogrzewania pomieszczenia),
  • odporne na działanie wody do pomieszczeń basenowych (są to inne płyty niż standardowe impregnowane oznakowane wg obecnie obowiązującej normy jako H), które zwykle stosuje się tam, gdzie podwyższona wilgotność w pomieszczeniu jest zjawiskiem okresowym) – niektóre ich rodzaje mogą być także stosowane na zewnątrz pomieszczeń!
płyty karton-gips - montaż
płyty karton-gips – montaż

Płyty gipsowo-kartonowe – dobór grubości

Osobną sprawą jest dobór grubości płyty, standard to 12,5 mm – stosowany zwykle na ściany. Inne występujące grubości to 9,5 mm – stosowana najczęściej na ściany i sufity, 15 mm – stosowana najczęściej na ściany i podłogi (na podłogi najczęściej stosowane są specjalne płyty zespolone o dużo większej grubości, np. 18, 23 mm, połączone są one z materiałami termoizolacyjnymi) oraz 6,5 mm – są to płyty gięte, np. do wykonywania łuków. Ale nie tylko takie wymiary możemy spotkać, w ofertach wielu firm znajdują się także płyty masywne, np. o grubości 20, 25 mm, a nawet 28 mm.

Płyty z włóknami

Płyty gipsowe to cały czas gips i karton, stąd ograniczone ich zastosowanie w pomieszczeniach wilgotnych oraz na zewnątrz pomieszczeń (tylko specjalne płyty, gdzie producent wyraźnie wskazuje możliwość takiego zastosowania). Oprócz wyrobów gipsowych dostępne są także wyroby cementowe – które posiadają specjalne właściwości przede wszystkim wodoodporność i mrozoodporność. Płyt cementowych także jest wiele rodzajów. Zwykle, mówiąc o takich płytach, mamy na myśli płyty cementowo-włóknowe (zbrojone siatką z włókna szklanego). Płyty takie mają wielorakie zastosowanie, najczęściej jest to: element suchego jastrychu (płyty takie tak jak w przypadku gipsowo-kartonowych mają większą grubość niż ścienne > 20 mm), przede wszystkim są wodoodporne, nie ulegają zniszczeniu w przypadku dłuższego zawilgocenia.

Płyty cementowe wykorzystuje się też jako poszycie ścian zewnętrznych, podbitek oraz wewnątrz pomieszczeń – tak jak zwykłych g-k. Montaż płyt cementowych nie różni się w zasadzie niczym od montażu g-k. Płyty cementowe mają także inne ciekawe zastosowanie, np. do wykonywania fasad wentylowanych (alternatywa do tradycyjnych systemów ociepleń z użyciem klejów, tynków, kołków – tzw. metoda lekka mokra czy BSO, czy ETICS – pod tymi wszystkimi skrótami kryje się jedna technologia). Na rynku możemy też spotkać płyty cementowo-wiórowe (mieszanina cementu, wypełniaczy i wiórów drzewnych). Panele te wykorzystuje się podobnie jak płyty cementowe – do jastrychów i przede wszystkim jako panele zewnętrzne i wewnętrzne w budownictwie np. szkieletowym. Do obróbki i łączenia paneli cementowo-wiórowych stosuje się inne narzędzia i łączniki niż w przypadku pozostałych wyrobów.

Płyty OSB

Sucha zabudowa to nie tylko płyty na bazie gipsu czy cementu. Do tego celu możemy wszak wykorzystać inne rodzaje materiałów, np. płyty OSB, wiórowe. Rozwiązanie to jest rzadziej spotykane ze względów ekonomicznych, i nie chodzi tylko o pieniądze – są droższe, cięższe i trudniej dobrać do nich odpowiednie materiały wykończeniowe. Drewno nie jest niestety przyjazne (trudności z przyczepnością do drewna) dla popularnych wyrobów przeznaczonych do ostatecznej obróbki: gładzie, kleje, farby. Plusem tego rozwiązania na pewno będzie wytrzymałość.

Często spotykamy się z dylematem – co można zawiesić do płyty gipsowo-kartonowej? Czy półka, którą wybierzemy, będzie się trzymać? Takiego problemu raczej nie będziemy mieli z drewnem, choć i ze zwykłymi płytami gipsowo-kartonowymi możemy sobie poradzić. Wystarczy pójść do pierwszego z brzegu marketu i wybrać odpowiedni system zamocowań. A żeby dodatkowo zwiększyć wytrzymałość, zwykłą płytę można położyć podwójnie. Oczywiście nie można tu myśleć o zawieszeniu szafek kuchennych (choć i na to znajdzie się sposób), ale cięższa półka nie powinna stanowić problemu, jeśli wcześniej wiemy, gdzie taka szafka będzie wisieć.

Płyty gipsowo-kartonowe w łazienkach

Pomimo tak wielu rodzajów płyt w świadomości konsumentów w zasadzie jest ich niewiele rodzajów: biła – czyli zwykła, zielona – wodoodporna, różowa – wodoodporna. Takie też płyty najczęściej są dostępne we wszelkich punktach sprzedaży, pozostałe raczej na zamówienie. Niewielu wie o płytach cementowo-włóknowych, że nie wspomnieć o innych rodzajach. Stosuje się je wszędzie. Sam widziałem płyty gipsowe „zielone” na zewnątrz – bo niby wodoodporne i „pewno dadzą radę” (co nie jest prawdą). Ponieważ płyty są wszędzie, trzeba nie tylko umieć je zastosować, zamontować, ale też dobrać materiały wykończeniowe, szczególnie jeśli chodzi o łazienki i kuchnie.

Przygotowanie podłoża – niedoceniana czynność

Do zabudowy w kuchniach, łazienkach stosowane są najczęściej zielone, czyli wodoodporne płyty gipsowo-kartonowe. Wydawałoby się, że skoro płyty te mają już pewną wodoodporność, to od razu można przyklejać płytki. Niestety płytę g-k nawet tą zaimpregnowaną należy dodatkowo zagruntować, najlepiej dobrym gruntem, głęboko penetrującym, na pewno nie będzie to środek w cenie wody, tu cudów się nie spodziewajmy (choć te też na niektórych podłożach są niezastąpione).

Bardzo dobre grunty to koncentraty, które można przygotować w zależności od zastosowania. Należy pamiętać, żeby nie używać preparatów hydrofobizujących, które to z jednej strony poprawią wodoodporność, a z drugiej – obniżą przyczepność kolejnych nakładanych warstw. W przypadku płyt gipsowo-kartonowych grunt ma kilka ważnych zadań do wykonania. Po pierwsze – zmniejszyć nasiąkliwość podłoża, poprawić czasy obróbki kolejnych nakładanych warstw; po drugie – zwiększyć właściwości „wodoodporne”.

To ważne, ponieważ wszystkie kolejne czynności będą związane z mokrymi zaprawami, a więc istnieje ryzyko, że coś w tym układzie kilku warstw „puści” i płytki nam np. poodpadają. Tu wypada, by kilka słów napisać o gruntach z kruszywem albo kontaktowych, sczepnych. Przez niektórych wykonawców uważane są za lepsze, bo dają większą gwarancję późniejszej bezproblemowej pracy. Niestety nie do końca tak jest. Te środki gruntujące są gęste i nie mają zbyt dużej możliwości penetracji podłoża, to znaczy nie wzmocnią jego.

Stworzą powłokę kontaktową, która ma przede wszystkim zadanie polepszenia nakładania klejów tynków. Takie grunty na niektórych podłożach lubią się odspajać wraz z kolejnymi nakładanymi warstwami. Ważną czynnością po zagruntowaniu jest zachowanie odpowiedniego czasu wysychania, zalecanego przez producenta gruntu (z reguły od 12 do 24 godzin). Czas ten jest potrzebny, aby preparat gruntujący związał, a woda odparowała. Nie zapominajmy o tym, że płyta g-k to przecież nieodporny na wodę gips i karton; „wtłoczenie” od razu wody z gruntu, a następnie z zaprawy klejącej, może spowodować jej uszkodzenie.

To ważne, ponieważ wszystkie kolejne czynności będą związane z mokrymi zaprawami, a więc istnieje ryzyko, że coś w tym układzie kilku warstw „puści” i płytki nam np. poodpadają. Tu wypada, by kilka słów napisać o gruntach z kruszywem albo kontaktowych, sczepnych. Przez niektórych wykonawców uważane są za lepsze, bo dają większą gwarancję późniejszej bezproblemowej pracy. Niestety nie do końca tak jest. Te środki gruntujące są gęste i nie mają zbyt dużej możliwości penetracji podłoża, to znaczy nie wzmocnią jego. Stworzą powłokę kontaktową, która ma przede wszystkim zadanie polepszenia nakładania klejów tynków. Takie grunty na niektórych podłożach lubią się odspajać wraz z kolejnymi nakładanymi warstwami. Ważną czynnością po zagruntowaniu jest zachowanie odpowiedniego czasu wysychania, zalecanego przez producenta gruntu (z reguły od 12 do 24 godzin). Czas ten jest potrzebny, aby preparat gruntujący związał, a woda odparowała. Nie zapominajmy o tym, że płyta g-k to przecież nieodporny na wodę gips i karton; „wtłoczenie” od razu wody z gruntu, a następnie z zaprawy klejącej, może spowodować jej uszkodzenie.

Izolacja – tam, gdzie woda, to konieczność

Płytki ceramiczne nie zapewniają całkowitej szczelności przed działaniem wody. Przenikająca woda zawsze będzie niszczyć to, co nie jest wodoodporne, a w łazience i kuchni będzie to wielce prawdopodobne. W celu zabezpieczenia się przed skutkami niszczącego działania wody stosuje się odpowiednie izolacje wodochronne, które dziś są standardem w takich miejscach. Podstawowym preparatem izolacyjnym stosowanym wewnątrz pomieszczeń jest płynna folia. Aby uzyskać właściwe zaizolowanie podłoża, wymagane jest wykonanie powłoki co najmniej dwuwarstwowej, o łącznej grubości 1-1,5 mm. Folii w płynie, jak i innych zapraw wodochronnych nigdy nie nanosi się jednowarstwowo. Jedna warstwa nie zapewni wystarczającej ochrony przeciwwilgociowej.

Folie w płynie są najłatwiejsze w wykonaniu i nie wymagają specjalnych umiejętności. Wystarczą do ich wykonania takie same narzędzia jak do malowania, a więc pędzel, wałek. Ważne, aby stosować się też do takich samych zasad jak przy używaniu farby – malujemy na krzyż. I lepiej zastosować o jedną warstwę więcej, niż nam się zdaje, że powinniśmy. Jeśli instrukcja stosowania mówi o minimum dwóch warstwach, to będziemy to traktować dosłownie, i aby się zbytnio nie napracować, zastosujemy tylko dwie warstwy. Czasem lepiej poświęcić trochę czasu, aby nałożyć jeszcze kolejną powłokę, która da nam pewność izolacji.

Alternatywnymi materiałami do wykonywania izolacji wewnątrz pomieszczeń są zaprawy cementowo-polimerowe, zwykle stosowane na tarasach, balkonach i podziemnych częściach budynków. Przy ich stosowaniu należy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednio długie przerwy między kolejnymi nakładanymi warstwami, przyspieszenie prac może spowodować uszkodzenie podłoża. Zaprawy cementowo-polimerowe, choć posiadają bardzo wysoką wodoodporność, wewnątrz pomieszczeń nie są popularne ze względu na to, że ich przygotowanie zajmuje więcej czasu w przeciwieństwie do gotowej do użycia folii w płynie. Nie należy zapominać, że wraz z izolacjami trzeba wykonać doszczelnienie ze specjalnych taśm, mankietów.

Kleje do płytek – który wybrać?

Na takie podłoża jak płyty gipsowo-kartonowe, szczególnie te pokryte zaprawami izolacyjnymi, nie nadają się zwykłe zaprawy klejące. Zaprawa taka powinna charakteryzować się pewną elastycznością, być odporna na niewielkie odkształcenia podłoża. Najlepiej, jeśli jest to zaprawa klasy C2 (czyli o podwyższonych parametrach). Można stosować także zaprawy klasy C1, jednak w tym przypadku trzeba sprawdzić zakres stosowania przewidziany przez producenta. Wśród zapraw klasy C1 możemy znaleźć zarówno te sztywne na typowe podłoża (tynki cementowo-wapienne, jastrychy cementowe), jak i o pewnej elastyczności (na ogrzewanie podłogowe, do gresu). W przypadku płytek chciałbym wspomnieć o wytrzymałości i przyczepności.

Bardzo często ludziom wydaje się, że zastosowanie bardzo drogiej i najlepszej zaprawy będzie gwarantem niezawodności. Nie zawsze tak jest. W naszym przypadku płyt gipsowo-kartonowych wytrzymałość układu warstw: płyta, grunt, izolacja i klej będzie taka jak najsłabszego ogniwa. Często tym najsłabszym ogniwem jest podłoże, czyli płyta. Na płycie gipsowo-kartonowej nie osiągniemy przyczepności większych niż normowe dla klejów (0,5 MPa dla C1 i 1,0 MPa dla C2). Płyty będą mieć różną wytrzymałość i wg własnego doświadczenia wytrzymałość na rozerwanie wynosi ok. 0,2 MPa. Oznacza to, że zastosowanie zaprawy o większej przyczepności nie zwiększy przyczepności układu. Dlatego w wielu przypadkach wystarczą kleje podstawowe.

Inną sprawą będzie wiotkość płyt, możliwość ich odkształceń i przenoszenie naprężeń przez klej do płytek; te podstawowe na pewno nie będą elastyczne i nie będą się odkształcać. Ważnym aspektem jest też dostosowanie kleju do rodzaju płytki. Gresy oraz płytki o dużych wymiarach wymagają zapraw elastycznych; zwykłe, podstawowe zaprawy bardzo często odspajają się w czasie eksploatacji od płytki. Do przyklejenia płytek z kamienia naturalnego wymagane są specjalne zaprawy, najlepiej białe z dodatkiem trasu lub innych środków wiążących niezwiązane wapno z zaprawy. Taki skład zapraw do kamienia przeciwdziała powstawaniu wykwitów solnych oraz przebarwień.

W tym miejscu należy zwrócić uwagę na specjalne zaprawy dyspersyjne, wysoce elastyczne. Produkty te są niedoceniane przez wykonawców, a są praktycznie niezastąpione przy klejeniu płytek na płyty drewnopochodne, takie jak OSB czy wiórowe, ale też do płyt gipsowo-kartonowych. Kleje cementowe, nawet te klasy C2, mają doskonałą przyczepność do materiałów mineralnych, jednak nie radzą sobie z płytami drewnopochodnymi.

Płyta taka przez cały okres swojej eksploatacji pracuje, ulega ugięciom nawet, gdy wydaje nam się, że jest sztywno zamocowana. Taki problem najczęściej spotykany jest na podłogach na legarach, jednakże może być spotykany przy wiotkich zabudowach ściennych. Sposobem na to są właśnie kleje dyspersyjne. Kleje takie produkowane są na bazie żywicy syntetycznej, z wypełniaczami mineralnymi oraz domieszkami poprawiającymi właściwości użytkowe; są w postaci gotowej do użycia gęstej pasty.

Wykazują bardzo dużą przyczepność do wszelkich materiałów, są także wysoce elastyczne, przez co nie pękają pod wpływem naprężeń.
Kleje dyspersyjne są produktami bardzo uniwersalnymi, przez co nadają się także na inne trudne podłoża, np.: przy nakładaniu płytki na płytkę oraz na starych lamperiach z farb olejnych.

Spoinowanie

Ostatnim szlifem jest spoinowanie. Nie ma specjalnych zapraw do płyt gipsowo-kartonowych. Przy tej czynności z reguły stosowane są cementowe zaprawy elastyczne lub spoiny trwale elastyczne, czyli po prostu silikon. Silikon jest niezrównany przy spoinowaniu okładziny ceramicznej na podłodze na legarach; unika się wtedy wykruszania spoiny przy ciągłych ugięciach płyty. W tym przypadku należy unikać stosowania zapraw epoksydowych, których wysoka sztywność (nieraz przewyższająca płytki) może powodować uszkodzenie płytek. Zaprawy epoksydowe są natomiast idealne do spoinowania powierzchni w okolicach kabin prysznicowych czy wanien.
Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij