PPH KOSTRZEWA sp.j. – jesteśmy przygotowani na nową normę 303-5

Paweł Kostrzewa, współwłaściciel PPH KOSTRZEWA sp.j., firmy produkującej nowoczesne systemy grzewcze na biomasę opowiada o aktualizacji normy 303-5.

Od roku 2020 z Programu Czyste Powietrze znikają dotacje na urządzenia grzewcze dla domów nowo budowanych…

Jestem zdania, że to dobre posunięcie i naturalna kolej rzeczy – od tego roku będą obowiązywały wymogi dyrektywy ecodesign (ekoprojektu). Poza tym program „Czyste Powietrze” powinien wspierać zwłaszcza najuboższych i zagrożonych wykluczeniem energetycznym i wycofanie dotacji dla domów budowanych wydaje się uzasadnione.

Od roku 2020 na rynku będą dostępne jedynie kotły c.o. spełniające surowe wymogi ekologiczne, a inne urządzenia zostaną wycofane z obrotu. Jednak nie dla wszystkich jest to oczywiste, bo w dalszym ciągu jesteśmy często pytani przez osoby ubiegające się o dotację z programu „Czyste Powietrze”, czy 5 klasa według normy PN EN 303-5:2012 jest równoznaczna z wymogami stawianymi przez ekoprojekt.

Proszę zatem odpowiedzieć na powyższe pytanie tak często stawiane przez klientów…

To nie jest to samo – 5 klasa według normy PN EN 303-5:2012 nie jest równoznaczna z wymogami stawianymi przez ekoprojekt Piąta klasa według normy 303-5:2012 odpowiada wymogom postawionym kotłom na paliwa stałe przez rozporządzenie premiera Mateusza Morawieckiego. Te wytyczne mają nas przygotować na przejście na jeszcze wyższy poziom dbałości o jakość powietrza poprzez dalsze ograniczenie niskiej emisji i zużycie energii elektrycznej, co wyznacza dyrektywa ekoprojektu (pojawiają się m.in. wytyczne dotyczące emisji NOX oraz pojęcie sezonowej efektywności energetyczna urządzenia). Praktyczne wprowadzenie w życie postanowień dyrektywy umożliwi nam zaktualizowana norma 303. Czekamy zatem, aż Polski Komitet Normalizacyjny opublikuje aktualizację normy, co nastąpi po zaaprobowaniu jej kształtu przez Komisję Europejską. Gdy to nastąpi, producenci urządzeń grzewczych na paliwa stałe będą zobowiązani do badania kotłów na całą normę, która składa się z trzech zasadniczych elementów – badania poziomów emisji zanieczyszczeń, poboru energii elektrycznej oraz bezpieczeństwa. Tylko takie badania dają pełny obraz jakości ekologicznej produktu.

Czy podniesienie poprzeczki jest możliwe i czy jesteśmy na to gotowi?

Jest nie tylko możliwe, ale i niezbędne dla poprawy jakości powietrza i uporządkowania rynku kotłów w Polsce. W takim kierunku zmierza nasz rząd. Moje przedsiębiorstwo od ponad dwóch lat wdraża tę zmianę, zlecając badania certyfikacyjne czeskiej akredytowanej jednostce badawczej, gdzie od dawna bada się kotły na całą normę rozbudowaną o wymogi ekoprojetu. Badamy cały typoszereg mocy danego modelu kotła, nie ograniczając się do wyrywkowego sprawdzania urządzeń. To daje pewność, że nasze kotły faktycznie spełniają wymogi ekoprojektu.

Polskie instytuty badające urządzenia grzewcze są dobrze przygotowane na tę zmianę. Czekamy już tylko na normę, która powinna zostać publikowana w Polsce najpóźniej pod koniec bieżącego roku. Producenci, którzy certyfikaty ekoprojektu zdobywali w krajowych instytutach, będą musieli uzupełnić badania.

Czy na rynku ciągle jeszcze można kupić wysokoemisyjne kopciuchy?

To już prawdopodobniej ostatnie egzemplarze. 10 marca weszła w życie nowelizacja rozporządzenia dotycząca wymagań dla kotłów, eliminująca możliwość wprowadzenia do obrotu handlowego kotłów c.o. niespełniających ściśle określonych standardów emisyjnych. Aby przepisy były przestrzegane przez handel, niezbędne jest ich egzekwowanie przez odpowiednie instytucje kontrolne. Dopiero to ustawi wszystkich producentów i dystrybutorów na równym poziomie i pozwoli wyeliminować z rynku kotły zanieczyszczające powietrze.

Warto też wspomnieć o pozytywnych zjawiskach na rynku. Jednym z nich jest chociażby znaczne obniżenie cen automatycznych kotłów na pelet. Ich cena, dzięki seryjnej produkcji i rosnącej popularyzacji produktu, stopniowo zaczyna być coraz bardziej konkurencyjna w stosunku do ceny kotłów na węgiel z ręcznym załadunkiem (ten ostatni, gdy legitymuje się certyfikatem ekoprojektu, jest sprzedawany w pakiecie z buforami, co ostatecznie podnosi cenę produktu). Coraz częściej zdarza się, że oba typy kotłów legitymują się certyfikatem ekoprojektu, co jest przepustką do programu „Czyste Powietrze”. Certyfikaty i cena są bardzo ważne, ale to nie wszystko, bo kocioł kupujemy na lata i liczy się też komfort użytkowania urządzenia, który jest nieporównywalnie wyższy w przypadku automatycznych kotłów na pelet.

www.kostrzewa.com.pl

Prenumerata Magazynu Instalatora

Jedna myśl na temat “PPH KOSTRZEWA sp.j. – jesteśmy przygotowani na nową normę 303-5

  • 29 marca 2019 o 22:16
    Permalink

    Dobrze poczytać ludzi, którym chodzi nie tylko o zarobek własny ale naprawdę mają na uwadze jakość powietrza i ekologię. Liczy się dla nich nasze zdrowie, to piękne. Co do tych norm to mam nadzieję, że jak najszybciej w życie wejdzie wymóg by każde źródło grzewcze miało takie restrykcyjne normy, że będzie to prawdziwie respektowane i pilnowane a sprzedaż kopciuchów w końcu umrze śmiercią naturalną. Zacznijmy zmieniać świadomość ludzi, zacznijmy zmiany od swojego podwórka. Ja nie ukrywam, posiadam kocioł kostrzewy eei pellets z palnikiem vg który jako jedyny na rynku spala pellet klasy a1, a oraz b i jestem z niego dumna. Teraz namawiam do wymiany swoich kopciuchów sąsiadów i bliskich.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij