Sposobów „wiązania” komina do konstrukcji budynku jest kilka, a zależą one m.in. od konstrukcji samego komina, a także od jego wysokości.

Należy na wstępie zaznaczyć podstawową, z punktu widzenia mechaniki, różnicę w zachowaniach między kominami stalowymi a kominami ceglanymi lub betonowymi. Mam na myśli różnicę polegającą na trwałości komina po ewentualnym odkształceniu spowodowanym np. parciem wiatru na komin, który jest wybudowany na zewnątrz budynku (w części lub całą swoją długością). Stąd też występują różnice dotyczące mocowania komina.

Mocowanie komina – konstrukcje ze stali

W przypadku konstrukcji stalowych, ze względu na właściwości fizyczne materiału, możemy sobie pozwolić na wybudowanie wiotkiej konstrukcji pod warunkiem dobrego zabezpieczenia przed przewróceniem lub przechyleniem komina, jednak drobne ruchy poprzeczne komina są tu dozwolone. W związku z powyższym nawet komin o znacznej długości możemy powiązać z gruntem lub konstrukcją budynku linami odciągów jak na schemacie nr 1. Mocowanie komina w konstrukcji dachu – częściej niż wiotkie liny stosowane są sztywne odciągi z kształtowników stalowych.

Mocowanie_komina_schemat_1
Mocowanie komina – schemat 1

Nie to jest jednak istotne w tej różnicy, o jakiej wspomniałem. Chodzi mi mianowicie o to, że na wiotkich linach odciągów musimy się spodziewać pewnych ruchów poprzecznych komina, po prostu nie da się ich uniknąć. W zależności od kierunku parcia wiatru jedna z lin (lub dwie) może być mocno napięta, gdy pozostałe będą miały wówczas tendencje do czasowego „zwiotczenia”.

Biorąc pod uwagę długości lin, często kilkunasto-, a nawet kilkudziesięciometrowe, oraz kąt utworzony między kierunkiem pionowym, a liną, musimy zdawać sobie sprawę, że będą one powodować pewne, choćby tylko kilkucentymetrowe, odchylenia komina od pionu.

Mocowanie komina – konstrukcje betonowe, ceglane

Inaczej ma się sytuacja z kominami z materiałów o niewielkiej sprężystości (w potocznym rozumieniu sprężystości). Na wyżej opisane odchylenia konstrukcji absolutnie nie możemy sobie pozwolić, gdy mamy do zaprojektowania wysoki komin z cegły lub systemowy komin z betonowymi kształtkami zewnętrznymi (konstrukcja nośna z lekkiego betonu, np. z keramzytobetonu). Cała konstrukcja z uwagi na materiał kształtek (ceramiczna cegła lub betonowy pustak), a w szczególności zastosowane spoiwo (betonowa zaprawa murarska), musi zachować pewną, dość mocną sztywność.

Odchylenie, na które można sobie pozwolić w przypadku komina z rur stalowych, nie ma prawa wystąpić w kominie ceglanym czy betonowym, ponieważ materiał taki nie pozwoli na przywrócenie poprzedniego kształtu kominowi po ustaniu czynników wywołujących odchylenie (np. ustanie podmuchu wiatru wywołującego obciążenia poziome na komin).

Z tego względu kominy betonowe projektuje się zwykle jako wewnętrzne (usytuowane wewnątrz budynku), co – warto przy okazji zaznaczyć – jest z korzyścią dla całego systemu instalacji grzewczej w budynku. Komin taki mocowany jest w sposób elastyczny w przejściach przez konstrukcję stropów i konstrukcję dachu, z zastosowaniem w tych przejściach obwodowego uszczelnienia materiałem elastycznym (i niepalnym), najczęściej wełną mineralną jak na schemacie nr 2.

Mocowanie_komina_schemat_2
Mocowanie komina – schemat 2

Mocowanie komina ze stropem

Wykonanie otworu w stropie o wielkości zapewniającej niewielką dylatację, a następnie umieszczenie w tej przestrzeni wełny mineralnej, zapewnia możliwość delikatnego osiadania komina w pierwszym czasie po jego wybudowaniu (osiadanie na zaprawie łączącej kolejne segmenty komina), nieniszczącego jednocześnie trwałych połączeń komina ze stropem (bo połączeń takich nie mamy), a ruchy poprzeczne ograniczone są do wartości, na jakie pozwoli się ścisnąć materiał wypełniający dylatację – najczęściej wypełnienie stanowi 2-3 cm wełny mineralnej twardej.

W przypadku kominów zewnętrznych, gdy nie mamy możliwości „wcisnąć” komina do nieco powiększonego otworu w stropie, musimy takie „delikatne usztywnienie” skonstruować w inny sposób. Pamiętając, że musimy wykonać usztywnienie niepozwalające na jakieś zdecydowane ruchy poprzeczne komina, a jednocześnie musimy umożliwić osiadanie zaprawy między segmentami komina, najlepiej będzie jeśli wykonamy opaski quasi-elastyczne z bednarki stalowej (o ile planujemy budowę komina przylegającego do ściany budynku).

Sposób wykonania obrazuje schemat nr 3. „Obce” elementy, których musimy użyć, ładnie można później zamaskować, chowając je pod warstwą tynku, jak na przykład na fotografii, gdzie komin obłożono tynkiem mozaikowym, odróżniającym się znacząco od tynku elewacyjnego i śladów nawet nie ma po obejmach kotwionych do ściany domu.

Mocowanie_komina_schemat 3
Mocowanie komina – schemat 3

Drobne ruchy pionowe komina nie są w takim przypadku zagrożone, obejma stalowa podda się w niewielkim stopniu w razie takiej potrzeby, poza tym istnieje też pewnego rodzaju możliwość poślizgu komina na styku z płaskownikiem. Obejma ta jednocześnie uniemożliwia wykonanie przez komin ruchów w kierunku poziomym, np. pod wpływem parcia wiatru na boki komina, a właśnie tego przed wszystkim należy unikać w sztywnych konstrukcjach kominowych, których elementy łączone są zaprawami murarskimi.

Styk komina ze stropem

Wydaje mi się, że największym jednak problemem dla montażystów kominów systemowych, ceramiczno-betonowych lub stalowo-betonowych jest ich połączenie ze ścianami wewnątrz budynków. Styk komina ze stropem (a raczej oddylatowane przejście przez otwór stropowy) w instrukcjach producentów kominów jest opisany bardzo precyzyjnie. Montaż komina zewnętrznego też znajduje swoje miejsce w instrukcjach.

Jednak to, jak „skontaktować” pustak betonowy komina ze ścianą budynku, do której koniecznie musi (!) być dostawiony, pozostawia sporo niedopowiedzeń. „Nie łączyć na sztywno, bo coś popęka”, „Ale jednak, Panie, trzeba „zetknąć” komin ze ścianą… Będzie Pan zadowolooony”. No to jak w końcu?

Należy, po pierwsze, wiedzieć, dlaczego nie można łączyć na sztywno (np. plackiem zaprawy o szerokości pustaka kominowego i wysokości całego styku komina ze ścianą, czyli np. wysokości każdej kondygnacji). Nie można, ponieważ świeżo wybudownany komin i świeżo wybudowana ściana, mają tendencję do osiadania na zaprawie montażowej, a tempo to jest zwykle bardzo różne dla dwóch tych elementów budynku. Komin o długości 8 m, przy wysokości pustaków 33 cm, ma na swojej wysokości 23 spoiny, zwykle o grubości 15-25 mm.

Komin z pustaków o wysokości 25 cm ma tych spoin już 31! Ściana, np. z cegieł, ma na tej samej wysokości ok. 14 x 8 = 112 spoin. Wiadomo więc, że przy wiązaniu zaprawy i niewielkim zmniejszeniu wysokości spoin podczas wiązania, będzie dochodziło do niewielkiego osiadania materiału budowlanego – różnego osiadania. Inne będzie obniżenie poziomu komina, a inne obniżenie poziomu ściany. Różnice, choć niewielkie, jak pokazuje doświadczenie, może być przyczyną pękania niektórych elementów.

Mocowanie komina i standardy wykonania połączeń

Doświadczenie zdobyte przez lata pozwala mi na określenie następujących standardów wykonania połączeń pozwalających na bezawaryjne użytkowanie domu, komina:

  • 1. Nie wykonujemy pełnych „placków” łączących pustak kominowy ze ścianą (jak na schemacie 4).
  • Zagrożeniem jest pękanie słabszych elementów z pary: ściana domu, ściana komina. Biorąc pod uwagę fakt, że pustaki kominowe są najczęściej produkowane z lekkiego betonu (nie ma potrzeby, aby „ładować” w nie tyle cementu, co w beton konstrukcyjny), jeżeli pojawią się pęknięcia, to najprawdopodobniej na ściance komina.
Mocowanie_komina_chemat_4
Mocowanie komina – schemat 4
  • 2. Możemy wykonać drobne połączenia, zwłaszcza przy smukłych kominach (mała szerokość w stosunku do sporej wysokości komina między stropami), ale raczej punktowe, niewnikające bardziej niż do 2-3 cm w głąb przestrzeni między pustak kominowy a ścianę (schemat 5). Takie połączenie daje dobrą bazę do tynku, którym na dalszym etapie obłożymy ściany budynku (w tym również komin), a jednocześnie jest to połączenie „słabe”, niepowodujące pęknięć w newralgicznych miejscach.
Mocowanie_komina_schemat_6
Mocowanie komina – schemat 5
  • 3. W przypadku dokładniejszego dosunięcia komina do ściany, gdy uda nam się pięknie wypionować zarówno ścianę, jak i komin, oraz zachować odstęp naprawdę niewielki, tak ok. 0,5-1,0 cm, to nie ma sensu wciskać zaprawy murarskiej – połączenia (znowu: miękkie) możemy wykonać z niezbyt grubych prętów kotwionych z jednej strony między elementami ściennymi, a z drugiej strony położonymi, jak spinki, w spoinie poziomej pomiędzy pustakami komina (schemat 6).
  • Nie ma potrzeby łapać komina w ścianie spinkami na każdej spoinie, na każdym pustaku komina. Zdecydowanie wystarczy zachować rozstaw takich spinek w pionie co 1,0-1,5 m (nawet naprzemiennie: w różnych poziomach na lewym i prawym boku komina).
Mocowanie_komina_schemat_6
Mocowanie komina – schemat 6
  • 4. Jeżeli smukłość komina nie spędza nam snu z powiek, komin jest sporych rozmiarów poprzecznych, a rozstaw stropów standardowy i nie obawiamy się komina przystawić do ściany bez spinek czy punktowej zaprawy, to szczelinę, jaka powstaje między krawędzią komina a powierzchnią ściany, możemy też wypełnić, zależnie od wielkości szczeliny: elastycznymi listwami dylatacyjnymi (koniecznie z materiałów niepalnych) lub płytami z twardej wełny mineralnej.

Tynk na styku

Jest jeszcze jedna sprawa, która powtarza się w licznych pytaniach na budowach. Jak zabezpieczyć tynk przed pękaniem na styku komina ze ścianą? Czy to, że współczesny komin systemowy nie może być łączony z konstrukcją budynku oznacza, że tynk komina musi być „odcięty” od tynku ścian? Przyznaję, że takie potraktowanie tematu może się nie podobać, w każdym razie ja, widząc chyba dwukrotnie podobne odcięcia w domach w trakcie wykańczania, miałem wrażenie dalekie od piękna.

Zalecenia większości producentów kominów systemowych są w zasadzie dość prostym przekazem. Tynk w pomieszczeniu powinien być położony bez przerw, szczelin, odcięć, ale pod jednym warunkiem. Niezbędne jest wtopienie w warstwy tynku standardowej siatki podtynkowej, najlepiej metalowej (szczególnie jeśli komin ma być gorący, siatka z tworzywa sztucznego może przysporzyć pod tynkiem kłopotów).

Istotne jest jeszcze, aby siatką owinąć cały nieprzylegający do ściany obwód komina i siatkę koniecznie wyprowadzić poza styk komina ze ścianą, przynajmniej na ok. 50 cm ściany w każdą stronę od komina (schemat 7).

Mocowanie_komina_schemat_7
Mocowanie komina – schemat 7

Mariusz Kiedos

Prenumerata Magazynu Instalatora

Jedna myśl na temat “Mocowanie komina

  • 18 kwietnia 2019 o 10:33
    Permalink

    montowałem izolowany komin stalowy Jeremias na zewnatrz po elewacji podobnie jak pokazaliscie. Dobrze ze wiedzialem to wczesniej, bo instalatorzy nie sa swiadomi czasem co czynią z kominami. Siatka wewnątrz na tynku mam nadzieje ze pozwoli uniknąc peknieć utd.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij