Remont łazienki lub kuchni wydaje się koszmarem. Góry gruzu, skutych starych płytek, z którymi nie wiadomo co zrobić. Kurz i pył w całym mieszkaniu! Sanitariat wyłączony na długie dni. Tak nie musi być…

Stare płytki bardzo często doskonale trzymają się podłoża i czasem nie ma potrzeby ich usuwania. Wystarczy dobrać odpowiedni klej i po prostu zacząć pracę. Ale zacznijmy od początku – kiedy płytki trzeba usunąć, a kiedy warto je zostawić? Remont łazienki to nie taka straszna sprawa!

Remont łazienki bez skuwania płytek

To ostatnie pytanie jest trochę filozoficzne. Nie skuwając płytek, będziemy mieć na pewno trochę mniejszy metraż łazienki, zrobi się po prostu trochę ciaśniej. Płytki też będą bardziej odstawać od ściany, czym będziemy narażać się na dodatkowe prace na pozostałej części ściany – zlicowanie z płaszczyzną płytek.

Często też, nie usuwając starych płytek, „nie zgramy się” z poziomami podłogi. Atutem nieusuwania starych płytek jest zdecydowane przyspieszenie prac. Niestety skuwanie i wyrównywanie podłoża zajmuje niekiedy połowę czasu przeznaczonego na remont łazienki. Dodatkowo cały gruz trzeba usunąć, czego nie da się zrobić, wyrzucając go do zwykłego śmietnika. Trzeba wynająć odpowiedni kontener, a odpady takie zutylizować, co oczywiście kosztuje.

Niekiedy usunięcie płytek to konieczność, wtedy gdy remont łazienki jest na tyle głęboki, że oprócz zmiany płytek trzeba wymienić też wszelkie instalacje. W takim przypadku starych płytek po prostu nie opłaca się zostawiać. Inny przypadek, najbardziej oczywisty, to taki, gdy płytki się nie trzymają i odspajają od podłoża.

Dlatego też wybór, co robić, trzeba podjąć indywidualnie, mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności.

Głębokość skucia

Gdy podejmujemy decyzję o usuwaniu płytek, zawsze rodzi się pytanie, jak głęboko odkuć. Naturalnie trzeba usunąć samą płytkę, dobrze też jest usunąć klej, do podłoża, które było na początku – czyli tynku. Samą powierzchnię tynku przed wykonywaniem kolejnych prac należy wyrównać.

Remont-lazienki-Usuwanie-starych-plytek
Remont łazienki – usuwanie starych płytek

Możemy się spotkać z takimi przypadkami, że tynk też trzeba odkuć. Dzieje się tak wtedy, gdy tynk jest słaby, kruszy się. Nie warto go wtedy zostawiać, bo środki gruntujące mogą go wydatnie nie wzmocnić. W takich przypadkach odkrywamy surowy mur – który wymaga wyrównania. Jest możliwość, abyśmy przyklejali płytki bezpośrednio do cegły czy pustaka, jednak praca taka może być trudna, ze względu na duże nierówności podłoża i wysokie zużycie kleju.

Dlatego też warto zastosować zaprawę wyrównawczą, a w przypadku dużych powierzchni ścian po prostu nową warstwę tynku. W przypadku podłóg, po usunięciu płytek i kleju, a czasem też i podłoża, warto zastosować wylewkę samopoziomującą. Będzie to zdecydowanie lepszym pomysłem niż męczenie się z wypoziomowaniem płytek klejem. Przypomnę, że zgodnie z technologią kleju nie można zastosować grubiej, niż przewiduje to producent.

Zakres stosowania klejów dostępnych na rynku polskim wynosi od 5 do 20 mm. Dopiero na wyrównane podłoże możemy nakładać następne warstwy – hydroizolację czy klej. Te kolejne prace można zrobić po odpowiednim związaniu i wyschnięciu materiałów podłoża. Czas schnięcia zależy od stosowanego materiału. Gdy zależy nam na szybkim postępie prac, warto dopłacić do produktów szybkowiążących.

Grunt podłoża

Zanim zaczniemy wyrównywać podłoże, warto zastosować odpowiedni grunt. Tych na polskim rynku jest bardzo wiele, chyba tyle ile klejów, i trudno nieraz dobrać odpowiedni. W takim przypadku trzeba kierować się kilkoma zasadami.

Po pierwsze, na podłoża słabsze, wymagające wzmocnienia, należy zastosować środek o konsystencji wody. Ma on przeniknąć przez tynk oraz wylewkę i go wzmocnić. Grunty z kruszywem kwarcowym tego nie zrobią. Są gęste i tworzą powłokę, nie przenikając do gruntowanego elementu.

Zresztą nie po to zostały wymyślone, mają za zadanie przede wszystkim stworzyć odpowiedni podkład pod kleje i wylewki dla gładkich podłoży. Znajdą na pewno zastosowanie na starych płytkach, gładkich betonach i np. na lamperiach olejnych. Najbardziej popularne wśród nich są grunty pod tynki cienkowarstwowe, jednak nie wszystkie się do tego celu nadają.

Dlatego warto sprawdzić sobie w karcie technicznej, czy taki środek na pewno nadaje się na to podłoże, które mamy do zagruntowania. Idealne będą specjalne grunty kontaktowe, dedykowane takim trudnym miejscom. Dobrym rozwiązaniem mogą być grunty – koncetraty, których rozcieńczenie zależy od stanu podłoża. Po wyschnięciu i związaniu gruntu możemy przystąpić do kolejnych prac – wyrównania podłoża, o którym wspomniano powyżej.

Remont łazienki i płytka na płytkę

Jeśli płytki dobrze trzymają się podłoża i nie chcemy ich skuwać, możliwe jest przyklejenie płytki na płytkę. Można to zrobić na kilka sposobów. Najważniejsze to odpowiednio dobrać zaprawę. Niestety wiele zapraw do tego typu zastosowań się nie nadaje. Zaprawa klejąca dla takiego przypadku musi charakteryzować się wysoką przyczepnością. Ten parametr jest konieczny, ponieważ płytki mają bardzo gładką powierzchnię, która skutecznie utrudnia adhezję czyli przyczepność.

Klej C2 S1

Dlatego też dobrym rozwiązaniem jest wybór kleju cementowego o oznaczeniu C2 S1, czyli zaprawy klejącej cementowej odkształcalnej o podwyższonych parametrach przyczepności > 1 MPa. Innym rozwiązaniem jest stosowanie klejów dyspersyjnych, mało popularnych, jednak posiadających wiele zalet. Oparte są na bazie specjalnych żywic oraz wypełniaczy, bez udziału cementu. Posiadają doskonałą przyczepność do wszelkich podłoży. Są one także bardzo wygodne w użyciu, ponieważ są w postaci gotowej do użycia i eliminuje się żmudne mieszanie, które dodatkowo jest przyczyną kurzu.

Kleje dyspersyjne

Kleje dyspersyjne są wręcz idealne do układania płytek na najtrudniejsze podłoża, szczególnie na płyty OSB, a także do drobnych prac (kleje takie są często w małych opakowaniach). Przy ich stosowaniu należy pamiętać, że wiążą poprzez odparowanie wody, a więc przy klejeniu płytka na płytkę będą naprawdę długo schnąć. Klej ten nie odda wody zarówno do podłoża, którym jest stara płytka, jak i też do nowej okładziny ceramicznej.

Kleje szybkowiążące

Jeśli chcemy pracę przyspieszyć, dobrym rozwiązaniem są kleje szybkowiążące, oznakowane symbolem C2FT. Właśnie litera F oznacza szybkie wiązanie i wczesną przyczepność kleju. Kleje takie pozwalają znacząco usprawnić i przyśpieszyć prace glazurnicze, a co za tym idzie – szybciej zakończyć cały remont łazienki. Po kilku godzinach wystarczy tylko wypełnić spoiny fugą i zmyć całą powierzchnię wodą. Wyroby takie są idealne dla ciągów komunikacyjnych, korytarzy, podłóg, tam, gdzie możliwie szybko trzeba taką podłogę oddać do użytkowania, przynajmniej do ruchu pieszego.

Remont łazienki – problemy z klejem

Przy bezpośrednim stosowaniu klejów na starych okładzinach ceramicznych pewnym problemem jest sama aplikacja, ponieważ klej roluje się, paca ślizga się po powierzchni starych płytek. Dokładnie taki sam problem występuje przy aplikacjach kleju na dobrze przyczepnych lamperiach olejnych.

Dlatego też warto wykonać wcześniej warstwę kontaktową z kleju elastycznego lub z zaprawy uszczelniającej (dzięki której dodatkowo zaizolujemy podłoże). Warstwa taka jest szorstka i ułatwia aplikację zapraw. Najczęściej jednak warstwę sczepną wykonuje się z gruntów z kruszywem kwarcowym. To też dobry sposób. Do gruntowania takich zwartych i szczelnych podłoży nie nadają się zwykłe grunty. Jeśli zdecydujemy się na zastosowanie gruntu jako warstwy kontaktowej, warto dać mu czas na wyschnięcie i związanie.

Odspojenia

Zbyt szybkie przystąpienie do przyklejania płytek może skutkować odspojeniami płytki wraz z takim gruntem. Dlaczego? Ponieważ w każdym kleju jest woda, która może powodować rozmiękczenie gruntu, a tym samym utratę jego przyczepności

Doszczelnienia

Zamiast warstwy kontaktowej można wykonać doszczelnienie podłoża (jeśli jest wymagane) z folii w płynie lub zaprawy polimerowo-cementowej – wtedy to ona będzie stanowić dobre podłoże pod klej do płytek.

Doszczelnienie często jest koniecznością, np. gdy nie ma pewności, czy w remontowanej łazience takie wykonano. Obecnie dobra izolacja łazienki to konieczność. Zamiast wykonywania warstw kontaktowych można jeszcze skorzystać z niektórych klejów, których aplikacja jest łatwiejsza, mają lepszą przyczepność i nie ślizgają się na powierzchni płytek. Takimi klejami na pewno będą kleje żelowe. Są one bardziej przyjazne w aplikacji, łatwiej się jej nanosi, mają dużo lepszą przyczepność do podłoża w trakcie nakładania oraz po związaniu.

Dzięki ich stosowaniu przyspiesza się także prace, nie trzeba wykonywać warstw kontaktowych, a nie da się ukryć, że będzie to strata jednego dnia pracy. Trudnych podłoży nie należy się bać, trzeba tylko wybrać odpowiednią zaprawę klejącą.

Warunki wykonania

Przy montażu płytek nie należy zapominać o podstawowych zasadach wykonawczych. Płytki o dużych wymiarach powinny być mocowane do podłoża tak, aby zaprawa klejąca pokrywała całą tylną powierzchnię płytki. Ogranicza się w ten sposób możliwość odspajania płytek. Takie same wymagania są stawiane w przypadku wykonywania wykładzin na zewnątrz budynków, w miejscach trwale wilgotnych oraz na podłogach intensywnie eksploatowanych – bez względu na wielkość płytek.

Całkowite pokrycie zaprawą powierzchni płytki można uzyskać, stosując tzw. metodę kombinowaną nakładania kleju. Przygotowaną zaprawę rozprowadza się najpierw na podłożu przy użyciu stalowej pacy zębatej, następnie, przy użyciu prostej krawędzi pacy, zaprawę klejącą nanosi się na każdą płytkę, cienką warstwą pokrywającą wszystkie wyprofilowania. Dopiero tak „przesmarowaną” klejem płytkę przykłada się do warstwy kleju naniesionego na podłoże i po odpowiednim rozsunięciu na szerokość spoiny silnie dociska.

Remont łazienki i izolacja!

Na koniec trochę o izolacjach. Jeśli wykonujemy głęboki remont łazienki i usuwamy wszystko, a następnie wykonujemy prace od zera, zawsze bardzo ważne jest odtworzenie izolacji przeciwwilgociowej. Wyroby wodoszczelne należy zastosować w strefie mokrej łazienek. Obejmuje ona miejsca, gdzie może wystąpić rozlewanie wody lub krótkotrwale silne zraszanie powierzchni wodą rozpryskową. Strefa ta sięga:

  • w przypadku umywalek i wanien kąpielowych bez natrysku – na wysokość co najmniej 50 cm powyżej najwyższego punktu czerpalnego (kranu),
  • w przypadku natrysków (także ściennych, np. nad wannami) na wysokość co najmniej 50 cm powyżej wylotu prysznica (także trzymanego nad głową przez osobę stojącą w wannie), natomiast na szerokość – co najmniej 50 cm z każdej strony poza umywalkę, wannę lub brodzik.

Ponadto do strefy mokrej zalicza się całą podłogę i pas o wysokości co najmniej 10 cm na ścianach wokół podłogi, czyli miejsce, gdzie pralka może wylać swoją płynną zawartość. Pozostałe powierzchnie to strefa wilgotna, która nie wymaga wykonania izolacji.

Często też wykańcza się takie powierzchnie innymi materiałami niż płytki: tynki dekoracyjne, farby, ale i drewno. Izolacje wykonuje się najczęściej z folii w płynie. Produkt ten zna każdy wykonawca. Jest gotowy do użycia, po wyschnięciu tworzy izolacyjną powłokę o bardzo dużej elastyczności. Folia w płynie nie jest niestety najlepszym wyrobem do niektórych typów podłoża. Nie sprawdzi się, gdy tynk czy wylewka są wilgotne lub gdy ich powierzchnia jest słaba.

Folia w płynie nie przepuszcza wilgoci, a właściwie pary wodnej, tym samym może ulec odspojeniu. To samo ze słabymi podłożami – folia w płynie się od nich po prostu odkleja. Zresztą przy słabych podłożach prace glazurnicze to ryzyko. Słabe podłoże może po prostu nie przenieść obciążenia płytkami. O przygotowaniu podłoża była mowa wyżej.

Szlam w łazience

Oprócz folii w łazienkach często korzysta się z różnego rodzaju tzw. szlamów uszczelniających, czy też – jak inni mówią – z zapraw polimerowo-cementowych. Zaprawy te są idealnym rozwiązaniem do prysznicy z odpływem bezpośrednio w podłodze. Dużym plusem stosowania tego typu zapraw jest prostota przygotowania podłoża. Podłogę należy oczywiście przeczyścić, odkurzyć, a następnie – zamiast gruntu – podłoże zwilżyć wodą. Na wilgotnym podłożu przyczepność takich izolacji jest lepsza.

Zaprawy polimerowo cementowe są paroprzepuszczalne, dlatego też ściany czy wylewki nie wymagają pełnego wyschnięcia. To, jaki produkt zostanie użyty, zależne jest od obciążenia wodą oraz rodzaju podłoża. Im większe obciążenie wodą, tym lepiej zastosować izolacje szlamowe jedno- oraz dwuskładnikowe. Te produkty są idealne przy prysznicach z odpływem liniowym, wpustami bezpośrednio w podłodze.

Każda zastosowana izolacja musi iść w parze z odpowiednim doszczelnieniem miejsc szczególnych w postaci odpowiednich taśm i przejść rurowych. Przy jakichkolwiek remontach w łazience odtworzenie izolacji, jeśli została usunięta, to konieczność. Zresztą nie ma co ukrywać, ale usunięcie płytek wraz z klejem zawsze spowoduje uszkodzenie hydroizolacji i warto podejść do nich jak do wykonywania od zera.

Nieszczelna hydroizolacja to żadna izolacja. Z punktu widzenia trwałości wykonywanych warstw bardzo ważne jest też zastosowanie odpowiednich doszczelnień miejsc szczególnych.

Podsumowanie

Remont łazienki wymaga dobrego przemyślenia i przygotowania. Bez względu na to, co chcemy zrobić, bardzo istotne jest przygotowanie podłoża, a więc jego gruntowanie, wyrównywanie. Będzie one gwarantem dobrej jakości wykonania kolejnych prac. Na nierównym podłożu izolowanie i klejenie płytek będzie trudne i z wielkim prawdopodobieństwem – wadliwie wykonane.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij